- Nie chcę krakać, ale jeszcze z powodu Euro 2012 ucieknie nam Hilton – złowieszczył przed paroma dniami na konferencji prasowej Władysław Skwarka, radny SLD.

Niedawno Łódź cieszyła się, że Hilton, król światowego hotelarstwa, kupił działkę w centrum miasta i wkrótce zainwestuje 220 mln zł. Gdy Łódź sromotnie przepadła w staraniach o organizację Mistrzostw Europy, na samorządowców padł blady strach, czy Hilton nie zrezygnuje ze swoich łódzkich planów. Za rezygnację musiałby zapłacić zaledwie pięciu milionów złotych kary. Czy rzeczywiście może tak się stać?

Czytaj dalej »